niedziela, 31 grudnia 2017

Prolog

"Zrobiliśmy to"


      Muzyka dudniła. Słychać ją było już przed blokiem, w którym odbywała się impreza. Domówkę zorganizował jeden z tych ''sławniejszych'' chłopaków z trzeciej klasy na rozpoczęcie roku szkolnego, a tym samym ich ostatniego w gimnazjum. Zaprosił całą klasę oraz zaprzyjaźnioną im drugą g. Grupka dziewczyn z tej młodszej klasy stała pod oknem i rozmawiała. Tylko jedna z nich nie śmiała się z właśnie opowiedzianego żartu. Zajęta była obserwowaniem pewnego chłopaka ze starszej klasy i odpowiadaniem na jego uśmiech. Gdy powrócił do rozmowy z gospodarzem rozmarzonym wzrokiem przesuwała po jego ciele. Zaczęła od głowy. Stał profilem, więc mogła podziwiać jedno jego zielone oko, pół uśmiechu pełnym warg i brązowe, gęste włosy. Dalej były szerokie barki, wyćwiczone przez długoletnie treningi pływania i boksu. Ubrany był zwyczajnie: czarna koszulka, czarne spodnie i czarne vansy, a jednak gdy tylko go zobaczyła to serce zabiło jej szybciej. Czuła napięcie między nimi, ale nie złe, a przeciwnie. Żołądek skręcał jej się odkąd została zaproszona i dowiedziała się, że on też tu będzie. Szturchnięta przez koleżankę stojącą obok przerwała wpatrywanie się w bruneta i powróciła do rozmowy.
Gdy przyjaciel odszedł porozmawiać z innymi gośćmi od razu powrócił wzrokiem do drobnej blondynki. Teraz miał możliwość bardziej się jej przyjrzeć. Mimo, że widział ją prawie codziennie i doskonale wiedział jak wygląda to i tak zaparło mu dech w piersi.  Długie blond włosy podkręciła lokówką i zostawiła rozpuszczone aby falami spływały po plecach. Jedynie pasemka przy samej twarzy spięła z tyłu wsuwką. Miała trochę mocniejszy niż zwykle makijaż, ale wciąż delikatny. Czarne kreski, czarny tusz, podkład, korektor, róż i czerwona szminka, która dzisiaj bardzo rzucała się w oczy. Złote kolczyki koła - to była jej jedyna biżuteria. Czarna sukienka do połowy uda z lekko rozkloszowanym dołem ładnie opinała jej szczupłe ciało. Na nogach miała czarne vansy. Bardzo mu się podobała. Intrygowała i podniecała. A jej niewinność i delikatność rozczulała.  Z głośników zabrzmiała rytmiczna piosenka z głośnym i wyraźnym beatem. Wiedział, że ją uwielbia. On zresztą też i chyba każdy w mieszkaniu. Spojrzał na nią i uśmiechnął się widząc jak koleżanki pchają ją na środek pokoju aby zatańczyła. On też ruszył. Prosto na nią. Gdy się spotkali po prostu odwrócił ją do siebie tyłem i zaczęli tańczyć. Położył jej ręce na biodrach, którymi poruszała w rytm muzyki. Na parkiecie zrobiło się jeszcze tłoczniej, koleżanki blondynki tańczyły kawałek dalej, ona jednak jakby o nich zapomniała. Od tyłu zarzuciła ręce na jego szyję i wplotła we włosy. Następnie powoli sunęła rękoma wzdłuż jego szyi, barków, aż nagle szybko odwróciła się przodem do bruneta i ponownie zarzuciła ręce na jego szyję. Spojrzeli sobie w oczy, a ogień pomiędzy nimi wzrósł. W końcu nie wytrzymali i zaczęli namiętnie się całować, bardziej się do siebie przysuwając i wciąż nie przestając tańczyć. Po paru minutach odsunęli się od siebie i znów spojrzeli w oczy.
   - Chodźmy do mnie.- szepnęła dziewczyna i posłała chłopakowi uśmiech. Od razu kiwnął głową i ruszyli pomiędzy innymi tańczącymi ludźmi do wyjścia.
  Ubrania leżały na podłodze przed białym , jednoosobowym łóżkiem, na którym teraz się znajdowali. Nie mogli się od siebie oderwać. Ręce błądziły po całym ciele, usta puchły od bardzo mocnych i namiętnych pocałunków. Nawet nie zwrócili uwagi, że ktoś wszedł do małego mieszkania blondynki. Dobrze, że ''ten ktoś'' był zbyt pijany, by sprawdzić czy jego młodsza siostra śpi, bo bardzo by się zdziwił. Rzucił się na kanapę w salonie pragnąc tylko zamknąć oczy i zasnąć. Zauważył go dopiero piętnastolatek opuszczający grubo po północy mieszkanie.
Gdy leżała w łóżku już sama, przykryta kołdrą i ledwo patrząca na oczy, sekundę przed zaśnięciem wysłała krótkiego esemesa najlepszej przyjaciółce po czym zamknęła oczy.
                         Zrobiliśmy to.

Hej wszystkim! Witam na moim nowym blogu, który jest także moim drugim. Mam nadzieję, że prolog się Wam podoba i zachęciłam Was do przeczytania całego opowiadania. Rozdziały będą pojawiały się co dwa tygodnie w niedzielę. Mam nadzieję, że ze mną będziecie! Do zobaczenia:)

Adres mojego poprzedniego bloga:
Whenthedreacomestrue.blogspot.com